Prezydent Wenezueli zapowiada reformy. Wg. kubańskich wzorców.

Prezydent Wenezueli, Nicolás Maduro, zapowiedział przeprowadzenie głębokich reform w urodzinowym prezencie wiecznie żywemu Hugo Chávezowi. Doradzać mu będzie kompan Che Guevary.


Prezydent Wenezueli, Nicolás Maduro, zapowiedział wczoraj przeprowadzenie w tym miesiącu głębokich reform. Bardzo głębokich. –Aby służyć ludowi musimy zmienić wszystko. I aby zmienić wszystko, musimy sprawdzić wszystko – jak wywiązujemy się z budżetów, na jakich poziomach pracujemy, co już osiągneliśmy. Sprawdzimy nawet strukturę naszego rządu i jeśli będzie trzeba to wprowadzimy zmiany. Poświęcimy na to wszystko cały lipiec. Całą tę pracę zadedykujemy w prezencie naszemu dowódcy Hugo Chávezowi, który w tym miesiącu obchodzi przecież urodziny.– stwierdził wenezuelski przywódca na antenie publicznej telewizji VTV.

Prezydent ujawnił, że w ramach tych reform już trwają przygotowania aby „100 towarzyszy wzięło jak najszybciej udział w pierwszym kursie kształcenia przyszłych liderów gospodarki rewolucyjnej”.  –Bo budowa rewolucyjnej gospodarki jest najtrudniejszą rzeczą na drodze do socjalizmu– zauważył Maduro.

Wenezuelski prezydent ujawnił, że procesem „weryfikacji i zmian” kierować będzie trzyosobowa grupa, składająca się z wiceprezydenta Jorge Arreazy, Ministra Władzy Ludowej ds. Planowania Ricardo Menéndeza i… kubańskiego ekonomisty Orlando Borrego.

I to właśnie ten ostatni jest odpowiedzialny za przygotowanie kursów dla przyszłych liderów gospodarki rewolucyjnej. Gospodarki, która – jak podkreślił prezydent – będzie gospodarką mieszaną, opartą na partnerstwie publiczno-prywatnym.

Nie możemy ignorować sektora prywatnego. Nie możemy nie zauważać, że ma on wielki wpływ na tworzenie miejsc pracy, tworzenie bogactwa, tworzenie gospodarki. Ci którzy tego nie widzą, mają w głowie mentalne siano, którego jak najszybciej muszą się pozbyć. Ignorowanie sektora prywatnego byłoby największym błędem jaki mogłaby popełnić nasza Rewolucja.– stwierdził. Ale zaraz jednak uspokajał: –Nie oznacza to, że będziemy rządem na usługach przedsiębiorców. Mój rząd jest i pozostanie do głębi proletariacki.

Che i Borrego

Ernesto Che Guevara i Orlando Borrego podczas Rewolucji Kubańskiej

78-letni Kubańczyk Orlando Borrego, mianowany przez Nicolasa Maduro „specjalnym doradcą ekonomicznym rządu” był towarzyszem broni i przez długie lata jednym z najbliższych współpracowników Ernesto Che Guevarry.

Po obaleniu dyktatury Fulgencio Batisty razem z Che tworzyli kubański Narodowy Instytut Reformy Rolnej, oraz zasiadali w Wojskowej Juncie Gospodarczej. Borrego był także sędzią w kierowanym przez Che specjalnym trybunale, który obradował w forcie San Carlos de La Cabaña w Hawanie i skazywał, najczęściej na śmierć, wrogów rewolucji. Później był także kubańskim wiceministrem przemysłu, oraz ministrem przemysłu cukrowniczego (1964-1968). W latach 1973-1980 był doradcą gospodarczym Komitetu Wykonawczego Rady Ministrów. Był także szefem Katedry badań nad Che na Uniwersytecie Hawańskim.

Borrego ukończył studia ekonomiczne na Uniwersytecie Hawańskim w 1973 r. i siedem lat później doktoryzował się w  Centralnym Instytucie Matematyczno-Ekonomicznym Akademii Nauk ZSRR w Moskwie.

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.