Gustavo Cerati nie żyje

W szpitalu w Buenos Aires zmarł wczoraj 55-letni kompozytor, wokalista i gitarzysta - Gustavo Cerati, twórca legendarnego argentyńskiego zespołu Soda Stereo i jedna z największych gwiazd latynoamerykańskiego rocka.


„Dzisiaj, w godzinach rannych, na skutek zatrzymania pracy serca, zmarł pacjent Gustavo Cerati.” – wczorajszy komunikat szpitala ALCLA w Buenos Aires był lapidarny, ale wiadomość w nim zawarta spowodowała, że większość argentyńskich stacji radiowych i telewizyjnych niemal natychmiast przerwała swoje zwyczajowe programy i rozpoczęła nadawać bloki informacyjne poświęcone zmarłemu artyście.

Gustavo Cerati (1959-2014)

Gustavo Cerati (1959-2014)

Bo choć w Europie, poza Hiszpanią, nazwisko Ceratiego nie jest szeroko znane, to w Argentynie i generalnie całej Ameryce Łacińskiej miał on status super-gwiady rocka. Płyty jego i jego zespołu, Soda Stereo, rozchodziły się w setkach tysięcy egzemplarzy. Soda Stereo była pierwszym w Latynoameryce zespołem, który z powodzeniem koncertował nie tylko we własnym kraju, ale w całym regionie.

I choć wiadomość o śmierci 55-letniego muzyka wywołała w Argentynie wielkie poruszenie, to jednak raczej nie była dla nikogo niespodzianką. Gustavo Cerati od ponad 4 lat był nieprzytomny. Artysta zasłabł i trafił do szpitala tuż po koncercie, który odbył się 15 maja 2010 r. w stolicy Wenezueli, Caracas. Tam zdiagnozowano u niego wylew krwi do mózgu i mimo szybko przeprowadzonej operacji pacjent nie odzyskał świadomości. Jego stan nie poprawił się po przewiezieniu go samolotem sanitarnym do Buenos Aires i poddaniu kolejnej interwencji chirurgicznej. Bliscy mówili wprawdzie, że muzyk reagował czasem ruchem powieki, czy ust na m.in. dźwięk swych piosenek, ale zdaniem lekarzy, Cerati przez cały ten czas był w stanie śpiączki.

Mój chłopczyk skończył dzisiaj 55 lat i wciąż mam nadzieję, że nadejdzie dzień w którym to on będzie ponownie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Póki co jesteśmy przy nim, cieszymy się że jest cały i nie cierpi, i czekamy na jakiść cud. – deklarowała kilka tygodni temu, 11 sierpnia, jego 83-letnia matka.

Gustavo Adrián Cerati urodził się 11 sierpnia 1959 r. w Buenos Aires. Gry na gitarze zaczął uczyć się w wieku 9 lat, a swój pierwszy zespół założył 3 lata później. W liceum był solistą, a następnie drygentem szkolnego chóru. Jego muzyczna kariera nabrała rozpędu gdy, po zakończeniu studiów na wydziale reklamy katolickiego Universidad del Salvador w Buenos Aires, wraz z Charlym Albertim i Zetą Bosio, założył trio Soda Stereo.

Zespół, w niezmienionym składzie, istniał przez 15 lat i nagrał w tym czasie 7 albumów studyjnych i 5 koncertowych. Jeszcze przed rozwiązaniem się zespołu Gustavo Cerati rozpoczął karierę solową i pod własnym nazwiskiem nagrał kolejnych 5 płyt.

14 razy mianowano go do nagrody Grammy Latino, którą otrzymał siedmiokrotnie.

W ubiegłym roku Gustavo Cerati otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Buenos Aires – najważniejsze wyróżnienie przyznawane przyznawane przez to miasto. Wczoraj wieczorem trumna z jego ciałem została wystawiona w Sali Honorowej Rady Miejskiej Buenos Aires. Długość kolejki osób chcących oddać mu ostatni hołd przekraczała, o 22.00, 1,5 kilometra. Trumna pozostanie tam do dzisiejszego południa. Pogrzeb ma się odbyć w rodzinnym gronie na stołecznym cmentarzu La Chacarita.

Prezydent Argentyny, Cristina Fernández, ogłosiła, z powodu śmierci Gustavo Ceratiego, dwudniową żałobę narodową.

Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Gustavo Cerati nie żyje"

  1. Pingback: Gustavo Cerati, do nieskończoności... - Sur del Sur

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.