Meksyk będzie miał nowe, wielkie lotnisko

Budowę zupełnie nowego lotniska w meksykańskiej stolicy zapowiedział prezydent kraju, Enrique Peña Nieto. Port lotniczy zaprojektowały wspólnie dwie renomowane pracownie architektoniczne: Foster + Partners i FR-EE.


To będzie flagowa inwestycja zainicjowana przez aktualny rząd prezydenta Meksyku, Enrique Peña Nieto – nowe stołeczne lotnisko powstanie na terenie o powierzchni 4600 hektarów, będzie miało 6 pasów startowych i będzie w stanie obsłużyć do 120 milionów pasażerów rocznie. To o blisko 4 razy więcej niż aktualny port lotniczy, Aeropuerto Internacional Benito Juárez de la Ciudad de México, który osiągnął już limit swej przepustowości i – z trzema pasami – przyjmuje rocznie ok. 32 miliony pasażerów.

Od lat nie było w Meksyku projektu infrastrukturalnego o podobnym wymiarze. To będzie jeden z największych na świecie placów budowy.– zapowiedział meksykański prezydent. –Decyzję o budowie nowego, stołecznego lotniska Meksyk powinien podjąć już kilka dekad temu. Aktualna sytuacja, gdzie limity aktualnego portu lotniczego już dawno zostały osiągnięte i przekroczone, nie tylko ogranicza komunikację wewnątrz kraju, ale też hamuje handel, limituje połączenia Meksyku ze światem, wstrzymuje inwestycje i powoduje nieustanne opóźnienia aktualnym użytkownikom.– dodał.

Prezydent przyznał, że rozważana była możliwość rozbudowy istniejącego lotniska, jednak konsultowani eksperci, w większości, zalecili budowę zupełnie nowego. I taką też decyzję podjął w końcu rząd federalny – nowe lotnisko powstanie w pobliżu aktualnego, na terenach, które już w tej chwili w 100 proc. należą do meksykańskiego Skarbu Państwa. Pozwoli to uniknąć sytuacji z 2002 r., kiedy to ówczesne władze chciały wybudować nowy, stołeczny port lotniczy w pobliżu miasta San Salvador Atenco, gdzie jednak napotkały na zdecydowany opór lokalnych rolników wobec planowanych wywłaszczeń. W efekcie, po wielu tygodniach manifestacji i starć z policją, z projektu nowego lotniska zrezygnowano.

Ta budowa będzie impulsem do dalszego rozwoju Meksyku. Bo przecież ze stołecznego lotniska korzysta nie tylko metropolia, jest ono także punktem w którym spotykają się Meksykanie ze wszystkich regionów kraju i jest też najważniejszą bramą Meksyku na świat. Nowe lotnisko będzie transcendentalną inwestycją, stanie się symbolem nowoczesnego Meksyku. – tłumaczył Enrique Peña Nieto.

Prezydent Meksyku zapewnił, że nowe lotnisko będzie najnowocześniejsze w Ameryce Łacińskiej i znajdzie się w czołówce portów lotniczych świata. –Jesteśmy jednym z 15 państw na świecie najczęściej odwiedzanych przez zagranicznych turystów. W ubiegłym roku przyjęliśmy ich ponad 24 miliony. A w pierwszym półroczu roku bieżącego było ich 19,6 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku 2013.– wyjaśnił.

Plan meksykańskiego rządu jest rzeczywiście bardzo ambitny – pierwsze prace, typu uzbrojenie terenu i jego niwelacja, mają rozpocząć się już w najbliższych tygodniach, a właściwa budowa w połowie przyszłego roku. Pierwsi pasażerowie obsłużeni mają zostać na nowym lotnisku w 2020 r. Wtedy gotowe mają być trzy pasy startowe i główny terminal. Planowany koszt inwestycji do tego momentu – 9,1 miliarda dolarów.

W chwili inauguracji nowego lotniska stare zostanie zamknięte i przekształcone w tereny „rekreacyjno-edukacyjne”.

Rząd ma już gotowy projekt nowego lotniska. Okazało się bowiem, że władze Meksyku ogłosiły już jakiś czas temu zamknięty konkurs, do którego zaproszono blisko 20 czołowych pracowni architektonicznych z całego świata. Jego zwycięzcą została, jednogłośnie, propozycja przedstawiona wspólnie przez brytyjskie biuro Foster + Partners, przy współpracy z meksykańskim FR-EE.

Muzeum Soumaya

Muzeum Soumaya w Meksyku D.F.

To pierwsze, to słynna pracownia Normana Fostera, byłego pilota Royal Air Force, laureata najardziej prestiżowej nagrody architektonicznej Pritzker i twórcy m.in. nowego portu lotniczego w Hong Kongu i najnowszego terminalu lotniska w Pekinie. Ta druga, to biuro 42-letniego Meksykanina Fernando Romero, który doświadczenie zbierał m.in. w rotterdamskiej pracowni OMA Rema Koolhaasa, i którego najsłynniejszą budowlą jest, bez wątpienia, muzeum Soumaya w Meksyku, mieszczące bogatą kolekcję sztuki zebraną przez Carlosa Slima, jednego z najbogatszych ludzi świata (i zarazem teścia tego architekta).

Zaprojektowane przez nich lotnisko dla Meksyku to budowa, która ma trwać aż… 50 lat. W 2020 r. lotnisko ma mieć bowiem 3 pasy i przepustowość 52 milionów pasażerów rocznie. Potem, w miarę potrzeb, będzie stopniowo, ale cały czas według pierwotnego planu, rozbudowywane. Docelowo, gdzieś w okolicach roku 2060, pasów ma być 6, a przepustowość sięgnie 120 milonów.

To 50 lat nalezy brać umownie. Bo oczywiście, jeśli zajdzie taka potrzeba i rozwój ruchu lotniczego okaże się szybszy niż to jest obecnie planowane, to realizację będzie można przyspieszyć. – tłumaczył Norman Foster podczas wczorajszej prezentacji projektu.

Planowany główny budynek nowego portu lotniczego ma formę wielkiej litery X. Architekci tłumaczą, że jest to zarazem zawiązanie do centralnej litery w nazwie państwa i miasta MeXico, a także do sylwetki znajdującego się na państwowej fladze i w państwowym godle orła. I tak jak orzeł na fladze siedzi na kaktusie, tak główny wjazd na teren lotniska będzie otaczał ogród z kaktusami.

Główny terminal nowego portu lotniczego w Meksyku będzie miał kształt litery X.

Główny terminal nowego portu lotniczego w Meksyku będzie miał kształt litery X.

Nowy port lotniczy będzie miał powierzchnię 555 tys. metrów kwadratowych i przykryty będzie olbrzymim szklanym, kopułowym dachem, spełniającym oczywiście surowe meksykańskie normy antysejsmiczne.

To ma być najbardziej energooszczędny port lotniczy świata. Zaprojektowaliśmy go tak, aby zminimalizować użycie klimatyzacji i ogrzewania. Będzie spełniał surowe wymagania platynowego standardu LEED. – zapewnił Norman Foster.

Wizualizacja głównego wejścia do nowego portu lotniczego w Meksyku.

Wizualizacja głównego wejścia do nowego portu lotniczego w Meksyku.

Terminal ma być budowany z wytwarzanych lokalnie prefabrykowanych elementów. –To będzie szybka konstrukcja, składanie razem samonośnych elementów. Tak to zapanowaliśmy, że nie będzie potrzebne stawianie rusztowań. To będzie wyjątkowa w swoim rodzaju budowa – port lotniczy nie przypominający żadnego innego na świecie. Będzie miał inną niż zazwyczaj formę, inną strukturę, niekonwencjonalny dach. Nie będzie w nim pionowych ścian, ani typowych kolumn. – zapowiedział Brytyjczyk.

Lotnisko w Meksyku

„W tej wielkiej hali będzie tyle miejsca aby urządzić muzeum lub czasowe wystawy” – zapowiada Norman Foster

Szacuje się, że w ciągu najbliższych 5-6 lat przy budowie nowego lotniska w Meksyku pracować będzie, bezpośrednio i pośrednio, ok. 160 tys. osób.

****

P.S. Na stronie biura Foster + Partners znajduje się krótki film poświęcony temu projektowi.

Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Meksyk będzie miał nowe, wielkie lotnisko"

  1. Marcin Zarzycki  04/09/2014 o 21:56

    No najwyższy czas. Bo to co jest aktualnie chluby Meksykowi nie przynosi.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.