Boliwia chce elektrowni atomowej

Prezydent Boliwii, Evo Morales, zapowiedział budowę elektrowni atomowej. Ma być gotowa do 2025 r.


Boliwijski prezydent sprecyzował, że budowa elektrowni atomowej rozpocząć się powinna jeszcze w tym roku. Rząd w La Paz jest gotowy wydać na nią ponad 2 miliardy dolarów. Wg. słów Evo Moralesa niezbędną technologię zaoferowały już dostarczyć Francja, Argentyna i Rosja.

Elektrownia miałaby powstać w bliżej jeszcze nie sprecyzowanym miejscu na terenie departamentu La Paz. Poza blokiem energetycznym powstać miałby także drugi, mniejszy reaktor do celów naukowych, oraz cyklotron.

Kraj, który ma kontrolę nad zużywaną przez siebie energią jest krajem wyzwolonym. Najlepszą formą abyśmy się wyzwolili jest posiadanie energii jądrowej wykorzystywanej do celów pokojowych.– stwierdził boliwijski prezydent.

Evo Morales (fot: Presidencia de Bolivia)

Evo Morales (fot: Presidencia de Bolivia)

Evo Morales dodał, że Boliwia, dzięki planowanym inwestycjom, „będzie mogła wykorzystać energię atomową do badań i leczenia raka, do lepszego konserwowania żywności oraz – w rolnictwie – do polepszania nasion, ziem uprawnych i kontroli szkodników„.

Prezydencką zapowiedź budowy elektrowni jądrowej poprzedziło, tydzień temu, ujawnienie że państwowa Boliwijska Korporacja Górnicza odkryła złoża uranu w regionie Santa Cruz.

Opozycja przypomniała już, że nie jest to pierwszy raz gdy Evo Morales zapowiada pracę nad energią jądrową – w 2010 r. podpisał on nawet stosowne dwustronne porozumienie, na mocy którego pomóc Boliwii w budowie elektrowni atomowej miał Iran.

Jedynymi państwami w Ameryce Łacińskiej, które mają obecnie działające elektrownie jądrowe są Argentyna, Brazylia i Meksyk.

 

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.