Sierra Gorda oficjalnie otwarta

Największa polska inwestycja zagraniczna została oficjalnie otwarta - w inauguracji kopalni Sierra Gorda w Chile uczestniczyła m.in. prezydent tego kraju, Michelle Bachelet.


Choć kontrolowana przez polski KGHM chilijska kopalnia Sierra Gorda pracuje już od końca lipca, to właśnie wczoraj – 1 października – nastąpiła jej oficjalna inauguracja. W uroczystej ceremonii udział wzięli m.in. prezydent Chile – Michelle Bachelet, prezes KGHM Polska Miedź – Herbert Wirth, a także polski wiceminister skarbu państwa Zdzisław Gawlik i wiceminister spraw zagranicznych Katarzyna Kacperczyk.

Bachelet Sierra Gorda

Po środku prezydent Chile Michelle Bachelet i prezes KGHM Herbert Wirth (fot: Presidencia de la Nacion)

-Z wielką satysfakcją patrzę, że górnictwo w Chile jest w pełni sił i wciąż ma potencjał wzrostu. Nie mniej ważne jest też to, że – w zglobalizowanej gospodarce – zagraniczni inwestorzy mają zaufanie do naszego kraju. Bo trzeba przecież przyznać, że wdrożenie tego projektu wymagało olbrzymiego wysiłku.- mówiła, podczas ceremonii, prezydent Chile.

Kopalnia, będąca największą polską inwestycją zagraniczną, znajduje się na pustyni Atacama, ok. 1600 km na północ od Santiago, stolicy Chile. Wydobywaną tam rudę na miejscu przerabia się na koncentrat miedzi, który drogą morską, z chilijskiego portu Antafogasta, będzie transportowany do hut, m.in. w Japonii. Japoński konglomerat Sumimoto jest bowiem mniejszościowym (45 proc.) udziałowcem w Sierra Gorda i kupować będzie co najmniej połowę produkowanego w niej koncentratu.

Sierra Gorda

Kopalnia Sierra Gorda (fot: KGHM)

Przy budowie Sierra Gorda pracowało blisko 10 tys. osób, głównie z Polski, Chile i Japonii. Inwestycja pochłonęła w sumie 4,16 mld dolarów, o 1/3 więcej niż pierwotnie planowało. W kopalni zatrudnionych będzie 2 tys. osób i jest ona 4. największą kopalnią miedzi na świecie.

KGHM zakłada, że w pierwszych latach działalności Sierra Gorda będzie produkować rocznie ok. 120 tys. ton miedzi, a docelowo 220 tys. W chwili obecnej cała produkcja KGHM to 528 tys. ton.

Kopalnia w Chile pozwoli KGHM znacznie obniżyć koszty produkcji miedzi. Nie tylko dlatego, że Sierra Gorda jest kopalnią odkrywkową i obecnie rudy miedzi pozyskuje się tam na głębokości, zaledwie, 180 m, co jest – oczywiście – bez porównania tańsze od wydobywania jej z głębokości poniżej 1000 m, jak to ma miejsce w kopalniach koncernu w Polsce. Wpływ na wyniki finansowe spółki będzie też miała sprzedaż dodatkowych produktów, występujących w Chile wraz z rudami miedzi, głównie molibdenu i złota. –Ich ceny rynkowe są aktualnie o jedną czwartą wyższe, niż początkowo zakładaliśmy.– tłumaczył niedawno Jarosław Romanowski, wiceprezes KGHM ds. finansów.

KGHM postanowił nadać kopalni Sierra Gorda imię Ignacego Domeyki, polskiego geologa i inżyniera górnictwa, który – zmuszony do emigracji po powstaniu listopadowym – trafił w 1838 r. do Chile, gdzie stał się jednym z pionierów górnictwa, geologii i kartografii. Doprowadził też do utworzenia pierwszych w Chile wyższych szkół górniczych, a w Santiago zreformował i unowocześnił Universidad de Chile, którego przez aż 16 lat był rektorem.

kopalnia Sierra Gorda

Goście uroczystej inauguracji kopalni Sierra Gorda pozują pod wywrotką mogącą za jednym razem przewieźć aż 300 ton urobku (for: Presidencia de la Nacion)

Chcemy pozostać w Chile przynajmniej tak długo, jak mieszkał w tym kraju Ignacy Domeyko.– zapowiedział, w niedawnym wywiadzie udzielonym hiszpańskiej agencji prasowej EFE, prezes KGHM, Herbert Wirth. A to oznacza, że polska firma musi mieć z Chile bardziej długofalowe plany niż sama Sierra Gorda. Wg. szacunków firmy złoża w tej kopalni wyczerpią się bowiem po 23 latach eksploatacji, a Domeyko mieszkał w Chile 51 lat.

Wirth w rozmowie z EFE wyraził zresztą nadzieję, że Chile może posiadać posiadać też głęboko położone złoża miedzi, których nie da się eksploatować metodą odkrywkową i „trzeba będzie z czasem przejść do górnictwa podziemnego”. A w tym KGHM ma doświadczenie, jakiego nie ma żaden inny działający w Chile koncern górniczy.

Prezez KGHM ujawnił także, że firma chce zacząć używać w Chile energię odnawialną. –Sierra Gorda jest na pustyni, więc to dobre miejsce na elekrownię słoneczną, już nad tym pracujemy.– powiedział Wirth agencji EFE.

KGHM „trafiło” do Chile przejmując, w 2012 r. za równowartość blisko 10 mld PLN, kanadyjską korporację surowcową Quadra FNX, która posiadała w Chile jedną działającą kopalnię i plany budowy Sierra Gorda. Inaugurowana wczoraj kopalnia jest więc już drugą jaką KGHM kontroluje w tym kraju.




Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Sierra Gorda oficjalnie otwarta"

  1. Calama  03/10/2014 o 02:05

    Dlaczego na takiej ceremonii zabrakło polskiego prezydenta, albo premiera, albo chociaż ministra? Polska staje się dla mnie coraz większą zagadką.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.