Rosną ceny w Ameryce Łacińskiej

W 2014 ceny w państwach Ameryki Łacińskiej rosły szybciej niż rok wcześniej. Średnia inflacja w tym regionie wyniosła w minionym roku 9,4 proc.


Wg danych zebranych przez ONZ-owską Komisję Gospodarczą ds. Ameryki Łacińskiej i Karaibów (CEPAL), średnia inflacja w regionie wyniosła w 2014 r. 9,4 proc., czyli była wyższa o prawie 2 punkty procentowe od średniej w 2013 r. (7,6 proc.).

Wzrost średniej inflacji w regionie to wynik zarówno wzrostu cen żywności, jak i wzrost inflacji bazowej. (…) Jeśli chodzi o ceny żywności, to wzrosły one średnio o 11,8 proc. w ciągu 12 miesięcy, podczas gdy w 2013 r. wzrost ten wynosił 9,3 proc.
Z kolei inflacja bazowa, w której nie brane są pod uwagę ceny energii i żywności, wyniosła 9,1 proc., gdy w rok wcześniej wynosiła 7,0 proc.

I choć inflacja w 2014 r. rzeczywiście wzrosła, w porównaniu z rokiem 2013, w większości państw Ameryki Łacińskiej, to regionalną średnią do góry pociągnęły przede wszystkim wzrosty cen w Wenezueli i Argentynie – dwóch państwach o inflacjach znacznie większych niż w pozostałych krajach regionu.

W Wenezueli, której gospodarka od ponad dekady, z roku na rok, jest coraz bardziej centralnie planowana, inflacja utrzymała się w 2014 r. na poziomie, który ekonomiści nazywają już hiperinflacją63,6 proc. To o ponad 7 punktów procentowych więcej niż rok wcześniej (56,2).

I choć, w porównaniu z Wenezuelą, argentyńska inflacja może wydawać się niska, to i tak kraj ten należy wraz z nią do mało prestiżowego klubu państw o najwyższej inflacji na świecie. W minionym roku wyniosła ona bowiem w Argentynie 23,9 proc. Tylko w Sudanie, na Białorusi i – oczywiście – w bezkonkurencyjnej obecnie w tej dziedzinie Wenezueli, inflacja w 2014 r. była wyższa.

Argentyna sięgnęła też po tytuł latynoamerykańskiego państwa, w którym wzrost inflacji w ubiegłym roku był najwyraźniejszy. Na koniec 2013 oficjalny wskaźnik inflacyjny wynosił bowiem 10,9 proc. Na skok ten wpływ miała niewątpliwie, wprowadzona w styczniu ubiegłego roku, zmiana metodologii obliczania inflacji. Władze w Buenos Aires wprowadziły ją w wyniku m.in. presji Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którego eksperci wcześniej, wielokrotnie zarzucali rządowi Cristiny Fernandez fałszowanie oficjalnego wskaźnika inflacyjnego.

Mimo przeprowadzonej reformy Argentyna pozostaje jedynym w regionie krajem, którego oficjalne wskaźniki gospodarcze wciąż poddawane są w wątpliwość przez niezależne od rządu ośrodki. Zdaniem opozycji faktyczna inflacja w 2014 r. sięgnęła 38,5 proc.

Trzeci w latynoamerykańskim rankingu inflacyjnym był, w 2014 r., Urugwaj z wzrostem cen na poziomie 8,26 proc. Kraj ten należy jednak, równocześnie, do wąskiego grona państw regionu którym inflację udało się w ubiegłym roku zmniejszyć (8,52 proc. w 2013).

Inflacja w Ameryce Łacińskiej w 2014 r.

Inflacja w Ameryce Łacińskiej w 2014 r.

 

W Brazylii, największej gospodarce regionu, rząd z trudem zdołał utrzymać własne inflacyjne założenia. Na początku 2014 r. jako cel władze w Brasilii obrały inflację rzędu 4,5 proc. dopuszczając jednak tolerancję w granicach dwóch punktów procentowych. I na koniec roku, z inflacją na poziomie 6,41 proc. Brazylia zmieściła się w tym limicie.

Rząd Dilmy Rousseff już zapowiedział, że na 2015 rok także planuje 4,5 proc. z identyczną, dwupunktową tolerancją.

Wśród państw regionalnego bloku Mercosur tylko Paragwaj zdołał utrzymać inflację na normalnym dla każdej gospodarki tzw. poziomie pełzającym. W 2014 r. wyniosła ona w tym kraju 4,2 proc., co jednak i tak oznacza, że wzrosła w porównaniu do roku poprzedniego (3,7 proc.).

Inflację natomiast udało się ograniczyć Boliwii, która miniony rok zamknęła na poziomie 5,19 proc., podczas gdy rok wcześniej wskaźnik ten wynosił 6,48 proc.

Wśród państw Sojuszu Pacyfiku najwyższą inflację zanotowało Chile4,6 proc. (3,0 rok wcześniej) i jest to najgorszy inflacyjny wynik tego kraju od 2008 r.

Trochę lepiej było w Meksyku, gdzie inflacja wyniosła 4,08 proc. (3,97 w 2013). Z kolei Peru i Kolumbia zanotowały, po raz kolejny z rzędu, najniższe inflacje wśród wszystkich państw Ameryki Południowej – odpowiednio 3,22 i 3,66 proc. Ale nawet w tych dwóch krajach inflacja w 2014 roku wzrosła w porównaniu z 2013 – rok wcześniej wskaźniki te wynosiły: 2,66 (Peru) i 1,94 (Kolumbia).

Ostatnie z państw południowoamerykańskich – Ekwador, który od 2000 r. ma zdolaryzowaną gospodarkę, zanotowało w 2014 r. inflację na poziomie 3,67 proc. To o prawie jeden punkt procentowy więcej niż w 2013 r. (2,7 proc.).

W Ameryce środkowej najwyższą inflację miała w ubiegłym roku Kostaryka5,13 proc. To nieznacznie więcej niż na początku roku zakładał bank centralny tego kraju (5 proc.) i także więcej niż rok wcześniej (3,68).

Z kolei najmniejszą inflacją w tym podregionie pochwalić się może Salwador, w którym ceny w ubiegłym roku praktycznie nie drgnęły – wyniosła ona 0,5 proc. (0,8 proc. w 2013).

W pozostałych krajach sytuacja w 2014 r. była następująca: Nikaragua6,47 proc. (5,67), Gwatemala2,95 proc. (4,39),  Panama2,6 proc. (3,7) i Honduras  – 5,85 proc. (5,18).

Dla większości państw Ameryki Łacińskiej prognozy gospodarcze na rok 2015 są raczej optymistyczne – Bank Światowy przewiduje, że m.in. spadek cen ropy naftowej powinien przyczynić się do spadku inflacji i – generalnie – do wzrostu gospodarczego. Wyjątkiem są m.in. Wenezuela i Argentyna dla których przepowiadane jest dalsze pogrążanie się w inflacji i recesji.

Prześlij dalej:

3 reakcje na "Rosną ceny w Ameryce Łacińskiej"

  1. latinbrand  22/01/2015 o 09:53

    Wenezuela i Argentyna – dwa kraje o olbrzymim i zmarnowanym potencjale. Pośmiewisko świata. Ciekawe czy i kiedy się podniosą?

    Odpowiedz
  2. Pingback: Gospodarcze wyniki Ameryki Łacińskiej | tierralatina.pl

  3. caipiroska.pl  01/02/2015 o 17:07

    W Brazylii ceny rosną, ale bezrobocie spada. Właśnie opublikowano dane za 2014 rok i wynosiło średnio 4,8%. W zeszłym roku 5,4%, a w 2003 r. dla porównania 12,4%.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.