Wenezuela narkopaństwem? Kto kieruje Kartelem Słońc?

Marszałek wenezuelskiego parlamentu, Diosdado Cabello, jest podejrzewany w USA o kierowanie międzynarodowym kartelem narkotykowym - twierdzi hiszpański dziennik ABC.


Hiszpański, konserwatywny dziennik ABC poinformował wczoraj, że prokuratura federalna USA prowadzi śledztwo w sprawie ewentualnego zamieszania czołowych wenezuelskich polityków w międzynarodowy handel narkotykami i dysponuje zeznaniami wyjątkowego świadka – Leamsy Salazara, oficera wenezuelskiej Marynarki Wojennej, który przez wiele lat był szefem ochrony i asystentem nieżyjącego prezydenta Hugo Cháveza.

Ale to nie Hugo Chávez interesuje amerykańskich prokuratorów. Leamsy Salazar, który uciekł w grudniu z Wenezueli i uzyskał w Stanach Zjednoczonych status świadka chronionego, został po śmierci charyzmatycznego prezydenta „przejęty” przez jednego z najbardziej wpływowych wenezuelskich polityków – Diosdado Cabello, byłego wojskowego, aktualnie przewodniczącego wenezuelskiego Zgromadzenia Narodowego. Salazar stał się szefem jego ochrony i osobistym sekretarzem.

ABC sugeruje, że dzięki tej funkcji Leamsy Salazar był bezpośrednim świadkiem takich sytuacji, które nie pozostawiają wątpliwości, że Diosdado Cabello jest jednym z szefów kartelu narkotykowego, który przerzuca kokainę produkowaną w Kolumbii przez lewicową partyzantkę FARC do Stanów Zjednoczonych, Europy i na Bliski Wschód.

Leamsy Salazar. W pierwszym rzędzie Diosdado Cabello i Hugo Chavez (fot: EFE)

Leamsy Salazar. W pierwszym rzędzie Diosdado Cabello i Hugo Chavez (fot: EFE)

Wg. dziennika Salazar przekazał amerykańskim śledczym informacje m.in. gdzie grupa ta składuje pieniądze i skąd wypływają łodzie z narkotykami

Amerykanie szacują, że nawet 90 proc. kolumbijskiej kokainy tranzytuje obecnie przez Wenezuelę. Mowa jest o nawet 5 tonach tego narkotyku tygodniowo. Kontrolę nad tym przemytem sprawować ma w tym kraju Kartel Słońc (Cártel de los Soles) – nazwany tak przez amerykańskich śledczych od słońc, które na naramiennikach wenezuelskich wojskowych oznaczają generałów.

Zdaniem waszyngtońskiego korespondenta dziennika ABC, Salazar zeznał m.in., że to właśnie Kartel Słońc miał być odbiorcą kontenera z 10 milionami dolarów w gotówce, zatrzymanego 11 grudnia przez wenezuelską policję w porcie w Puerto Cabello. Błąd w organizacji miał sprawić, że kontener otworzył nadgorliwy funkcjonariusz, który natychmiast nagłośnił sprawę. Diosdado Cabello, kilka dni później, nie przedstawiając żadnych dowodów, stwierdził w telewizji, że odbiorcą kontenera miała być… wenezuelska opozycja.

Były szef ochrony miał zeznać, że wśród bezpośrednio osób zaangażowanych w kierowanie Kartelem Słońc jest też Tareck el-Aissami – były minister spraw wewnętrznych i aktualny gubernator stanu Aragua (w przeszłości oskarżany o kontakty z Hezbollachem), José David Cabello – brat Diosdado, szef urzędu podatków i ceł SENIAT i minister władzy ludowej ds. przemysłu.

Śledztwo ws. Kartelu Słońc jest powiązane ze śledztwem, którego efektem było ubiegłoroczne formalne oskarżenie o udział w przemycie narkotyków wenezuelskiego generała Hugo Carvajala, byłego szefa wywiadu wojskowego DIM. Carvajal został w lipcu ubiegłego roku, na prośbę władz amerykańskich, aresztowany na Arubie, gdzie sprawował funkcję wenezuelskiego konsula. Lokalne władze uznały jednak, że przed ekstradycją Carvajala chronił immunitet dyplomatyczny i, po kilku dniach,  pozwoliły mu powrócić do kraju.

Dziennik ABC twierdzi, że amerykańscy śledczy początkowo uważali za szefa Kartelu Słońc właśnie Carvajala, ale wg. zeznań Salazara, wykonywał on jedynie polecenia Diosdado Cabello.

Leamsy Salazar nie jest pierwszym Wenezuelczykiem, który uzyskał w Stanach Zjednoczonych status świadka chronionego i zeznaje na temat powiązań między narkobiznesem a czołowymi wenezuelskimi politykami i wojskowymi. W 2012 r. o ochronę w USA poprosił Eladio Aponte, który przez kilka lat był głównym sędzią karnym Najwyższego Trybunału Wenezueli.

Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "Wenezuela narkopaństwem? Kto kieruje Kartelem Słońc?"

  1. Pingback: Wenezuela narko-państwem? Czołowi politycy narkotykowymi bossami? | tierralatina.pl

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.