Wciąż szukają zaginionych w Gwatemali

264 zabitych i co najmniej 40 zaginionych to aktualny bilans osunięcia się terenu w Gwatemali.


Prace ziemne na terenie, na którym jeszcze niespełna dwa tygodnie temu znajdowała się osada Cambray wciąż trwają. –Wydobyliśmy dotąd 264 ciała, ale wciąż szukamy co najmniej 40 zaginionych.– poinformował wczoraj Julio Sanchez, rzecznik prasowy służb ratunkowych przeszukujących masy ziemi, które 1 października osunęły się na tą górską wioskę. –Te 40 osób jest nam znanych z imienia i nazwiska i zdaniem świadków zostały zasypane. Bo jest jeszcze ponad 250 innych osób, o których mamy niepotwierdzone informacje, że mogą się znajdować pod ziemią.– dodał.

prace poszukiwawcze w Cambray (fot: CONRED)

prace poszukiwawcze w Cambray (fot: CONRED)

Prezydent Gwatemali, Alejandro Maldonado, już obiecał, że Państwo w błyskawicznym tempie wybuduje ocalałym nowe domy. –Nie będzie żadnych przetargów. Na to nie ma czasu. Decyzja administracyjna o budowie już zapadła. Mamy już nawet lokalizację. Nowa osada nazywać się będzie Querida Familia.– oznajmił gwatemalski przywódca podczas wizyty na miejscu tragedii.

Cambray Gwatemala

Akcja ratunkowa w Cambray (fot: CONRED)

Pochłonięcie osady Cambray przez osuwającą się ziemię nie było dla ekspertów niespodzianką. Już w 2008 r. gminni urzędnicy ostrzegali mieszkańców o takiej możliwości, a w ubiegłym roku przedstawiciele Narodowej Koordynacji Zapobiegania Katastrofom (CONRED) wezwali ich do „natychmiastowej” zmiany miejsca zamieszkania, w uwagi na grożące niebezpieczeństwo. Żaden z mieszkańców nie miał jednak środków na przeprowadzkę.

Pochłonięta przez ziemię osada Cambray znajdowała się na terenie położonej zaledwie 15 km na wschód od gwatemalskiej stolicy gminy Santa Catarina Pinula.

Wg. raportów CONRED w okolicach Ciudad de Guatemala znajduje się co najmniej 300 innych ludzkich osad w miejscach o charakterystyce i zagrożeniach takich samych jakie były w Cambray.

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.