Dakar 2016 – jest trasa!

Organizatorzy rajdu samochodowego Dakar ogłosili trasę jego przyszłorocznej edycji. Kierowcy zmierzą się na drogach i bezdrożach dwóch państw - Argentyny i Boliwii.


Przygotowanie trasy przyszłorocznego Dakaru było dla organizatorów nie lada wyzwaniem. Najpierw, w kwietniu tego roku, z udziału w organizacji rajdu zrezygnowało Chile – kraj przez którego terytorium kierowcy Dakaru przejeżdżali co roku, od czasu gdy impreza – 6 lat temu – została przeniesiona z Afryki do Ameryki Południowej.

Środki wyasygnowane na przyjęcie rajdu wolimy przeznaczyć na odbudowę północy kraju, bardzo ostatnio dotkniętą przez naturalne katasrofy.– tłumaczyła decyzję rządu w Santiago chilijska minister sportu, Natalia Riffo, kilkanaście dni po tym gdy marcowe ulewne deszcze spowodowały śmierć co najmniej 31 osób w regionach Atacama, Antofagasta i Coquimbo.

W tej sytuacji francuscy organizatorzy postanowili, że trasa przyszłorocznego rajdu przebiegać będzie przez Peru, Boliwię i Argentynę. –Dakar 2016 wystartuje 3. stycznia w Limie i zakończy się w 16. w argentyńskim Rosario. Kierowcy po raz pierwszy w historii rajdu przejadą brzegami jeziora Titicaca i po raz pierwszy przetrawersują całą Boliwię.– tłumaczył Eienne Lavigne, dyrektor Dakaru. –Cieszymy się zwłaszcza z tego startu w Limie i przejazdu terenami pustynnymi nad Pacyfikiem w okolicach peruwiańskiej stolicy. Jesteśmy pewni, że odcinek ten zgromadzi rekordową liczbę widzów. Gdy w 2012 r. kończyliśmy Dakar w Limie, to mówiono nam, że takiego zgromadzenia tłumów nie widziano od czasów pielgrzymki Jana Pawła II do Peru!– dodał.

Tak miała wyglądać trasa przyszłorocznego Dakaru zanim z jego organizacji nie wycofało się Peru.

Tak miała wyglądać trasa przyszłorocznego Dakaru zanim z jego organizacji nie wycofało się Peru.

Ta radość nie trwała jednak długo – pod koniec sierpnia peruwiańskie władze oznajmiły niespodziewanie, że one także – jak wcześniej Chile – wycofują się z goszczenia przyszłorocznego rajdu. I to z podobnych w sumie – meteorologiczno/klimatycznych powodów. Podjęcie tej decyzji rekomendował rządowi w Limie lokalny Multisektorowy Komitet Narodowych Badań nad Fenomenem „El Niño”. Naukowcy badający to okresowe zjawisko pogodowe przewidują, że na przełomie nadchodzącego grudnia i stycznia mogą wystąpić w Peru nadzwyczajnie intensywne opady deszczu. Peruwiański rząd uznał, że w tej sytuacji priorytetem dla władz powinno być przygotowanie się na możliwą katastrofę, a nie organizacja rajdu.

Dla szefów Dakaru wycofanie się Peru, i to zaledwie 5 miesięcy przez startem rajdu, było nielada wyzwaniem. Marc Coma, hiszpański dyrektor sportowy tej imprezy, mówił, strapiony, tuż po ogłoszeniu decyzji władz w Limie: –Nie mamy planu B. Na dzień dzisiejszy w ogóle nie mamy trasy na przyszły rok. Wiemy jedynie, że pozostała nam tylko Boliwia i Argentyna. Bo na włączenie do organizacji innego państwa, Paragwaju czy Urugwaju, jest już obecnie zbyt późno.

Koniec końców program rajdu udało się jednak, po raz kolejny, zmodyfikować. Dzisiaj w Paryżu ogłoszono szczegóły nowej jego trasy: kierowcy Dakaru 2016 wystartują 2. stycznia w stolicy Argentyny – Buenos Aires i zakończą zmagania 16. w także argentyńskim Rosario. A po drodze zahaczą o Boliwię.

W sumie kierowcy samochodów (motocykle, quady, samochody i ciężarówki mają nieznacznie różniące się od siebie trasy) będą mieli do pokonania, w ciągu dwóch tygodni rajdowych zmagań, 9582 kilometry, z czego 4803 kilometry stanowić będą odcinki specjalne.

trasa Dakaru 2016 prowadzi ostatecznie przez Argentynę i Boliwię

trasa Dakaru 2016 prowadzi ostatecznie przez Argentynę i Boliwię

Dokładny plan rajdu Dakar 2016 jest, dla samochodów, następujący:

  • 2 stycznia: Prolog Buenos AiresRosario, 346 km (11 km OS)
  • 3 stycznia: RosarioVilla Carlos Paz, 662 km (258 km OS)
  • 4 stycznia: Villa Carlos PazTermas Río Hondo, 858 km (521 km OS)
  • 5 stycznia: Termas Río HondoJujuy, 663 km (314 km OS)
  • 6 stycznia: JujuyJujuy, 629 km (429 km OS)
  • 7 stycznia: JujuyUyuni (Boliwia), 642 km (327 km OS)
  • 8 stycznia: UyuniUyuni, 723 km (542 km OS)
  • 9 stycznia: UyuniSalta (Argentyna), 793 km (353 km OS)
  • 10 stycznia: dzień odpoczynku w Salcie
  • 11 stycznia: SaltaBelén, 766 km (393 km OS)
  • 12 stycznia: BelénBelén, 396 km (285 km OS)
  • 13 stycznia: BelénLa Rioja, 763 km (278 km OS)
  • 14 stycznia: La RiojaSan Juan, 712 km (431 km OS)
  • 15 stycznia: San JuanVilla Carlos Paz, 931 km (481 km OS)
  • 16 stycznia: Villa Carlos PazRosario, 699 km (180 km OS)

Zdaniem organizatorów najbardziej decydujące mogą być etapy-pętle wokół Jujuy i Uyuni. Ten pierwszy, 6 stycznia, odbędzie się bowiem przy całkowicie zamkniętym parku serwisowym – tego dnia jakikolwiek problem techniczny z pojazdem, z którym załoga nie będzie w stanie sobie sama poradzić, oznaczać może koniec uczestnictwa w rajdzie. Organizatorzy przypominają przy tym, że tego typu etapy zdarzały się dość regularnie w okresie gdy Dakar był jeszcze rajdem Paryż – Dakar. Po raz ostatni kierowcy zmagali się przy zamkniętych parkach serwisowych w 1998 r.

Drugim „etapem prawdy” może być pętla wokół boliwijskiego Uyuni zaplanowana na 8 stycznia. To nie tylko najdłuższy odcinek specjalny, ale też klimatyczny sprawdzian silników i organizmów zawodników – etap ten rozgrywać się bowiem będzie na wyskościach pomiędzy 3500 i 4200 m n.p.m.

Z kolei dzień wcześniej, na trasie między Jujuy i Uyuni, Dakar pobije swój absolutny, historyczny rekord wysokości – 4600 m n.p.m.

Prześlij dalej:

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.