KGHM niszczy środowisko w Chile

Chilijska rządowa agencja środowiskowa przedstawiła 9 zarzutów wobec należącej do KGHM kopalni Sierra Gorda. Firmie grożą kary finansowe i - nawet - zamknięcie kopalni.


Zarzuty chilijskiej agencji środowiskowej SMA są konsekwencją m.in. dwóch, przeprowadzonych w 2014 i 2015 roku, audytów. Jej inspektorzy stwierdzili wówczas szereg „niedociągnięć i ominięć”.

Opublikowana w ubiegłym tygodniu lista zarzutów wobec kontrolowanej przez KGHM kopalni Sierra Gorda liczy 9 punktów, z których aż 7 agencja skatalogowała jako „poważne”, a dwa pozostałe jako „lekkie”.

Wśród tych poważnych zarzutów znalazło się m.in.:

  • niewyasfaltowanie niektórych dróg, po których poruszają się kopalniane ciężarówki, co prowadzi do zapylenia atmosfery
  • nieprzykrycie zbiornika z wodą przemysłową, który stał się w ten sposób zagrożeniem dla lokalnej fauny, zwłaszcza ptaków
  • niewybudowanie kanałów dla wody deszczowej, które m.in. unikałyby podmywania przez nią kopalnianego wysypiska
  • transport koncentratu miedzi ciężarówkami po trasach, które nie zostały zatwierdzone w planie środowiskowych i magazynowanie ich w porcie, który w planie środowiskowym nie został wymieniony
  • zaopatrywanie się w wodę przemysłową u dostawców zewnętrznych, podczas gdy projekt zakładał samowystarczalność kopalni (użycie wody morskiej)
  • wycieki ze stawów osadowych zagrażające m.in. czystości wód gruntowych

SME dało kopalni Sierra Gorda 10 dni na przygotowanie szczegółowego raportu o tym jak i kiedy usunie wytknięte naruszenia przepisów środowiskowych, bądź 15 dni na przygotowanie prawnej obrony, na wypadek gdyby kopalnia z zarzutami się nie zgadzała. W mailu przesłanym agencji prasowej Reuters kopalnia sugeruje, że wybierze raczej  tą pierwszą możliwość: „…jest dla naszej firmy fundamentalne aby odpowiedzieć na każdy zarzut SME i zapewnić produkcję bezpieczną, odpowiedzialną i szanującą zarówno środowisko, jak i lokalnych mieszkańców.”

opublikowane przez SMA zdjęcie pokazujące wysięki z

opublikowane przez SMA zdjęcie pokazujące wysięki ze stawów depozytowych w Sierra Gorda

Niezależnie od reakcji kopalni Sierra Gorda SNE zatrzega sobie prawo ukarania jej. Grożą jej kary pieniężne mogące sięgnąć równowartości ok. 4 milionów USD, ale także – w teorii – cofnięcie pozwolenia środowiskowego, co byłoby równoznaczne z utraceniem koncesji na produkcję miedzi w Sierra Gorda.

Polski KGHM przejął projekt kopalni w Sierra Gorda kupując w 2011 roku swego kanadyjskiego konkurenta Quadra FNX. Obecnie kopalnia w Chile, w której produkcja ruszyła w 2014 roku, należy do KGHM International, w której mniejszościowym udziałowcem jest także japoński koncern Sumitomo.

 

Prześlij dalej:

Jedna reakcja na "KGHM niszczy środowisko w Chile"

  1. PolVen  14/03/2016 o 22:28

    Polak potrafi! Potrafi nawet wyeksportować nasze narodowe cwaniactwo i bylejakość do Chile! 🙁

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.