Ameryka jest wielka! I Trump tego nie zmieni!

Donald Trump nie kryje swej niechęci wobec Meksyku, a z zamiaru wybudowania muru na ponad 3200 kilometrów granicy jakie Stany Zjednoczone dzielą z tym krajem zrobił niemal znak firmowy swej kampanii wyborczej. Niektóre meksykańskie firmy natychmiast postanowiły to wykorzystać - w reklamach.


Stosunki między Stanami Zjednoczonymi i Meksykiem, od czasu gdy do Białego Domu wprowadził się Donald Trump, nie są najlepsze. Zapowiedź budowy, obiecanego w trakcie kampanii, muru na granicy między oboma państwami, doprowadziła już m.in. do odwołania od dawna zaplanowanej wizyty meksykańskiego prezydenta, Enrique Peña Nieto, w Waszyngtonie.

Ale nie wszyscy z tego powodu cierpią…

Nie od dziś wiadomo, że wszelkie kryzysy sprzyjają kreatywności. I tak jest też tym razem – niektóre meksykańskie firmy już od kilku miesięcy w swych reklamach nawiązują do propozycji wybudowania muru, oraz antymeksykańskiej retoryki, najpierw kandydata, a obecnie prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Czasem to wychodzi lepiej, czasem gorzej. Ale niektóre pomysły są naprawdę niebanalne.

Jedną z pierwszych firm, która zareagowała na pomysł budowy muru na granicy była ta, której ewentualna graniczna ściana w niczym nie przeszkodzi – Aeromexico, największy, flagowy przewoźnik lotniczy tego kraju.

W przygotowanej przez Ogilvy & Mather México reklamie, przeznaczonej na rynek zarówno lokalny, jak i amerykański, nie wspomina się bezpośrednio ani Donalda Trumpa, ani jego pomysłów. Film po prostu próbuje skłonić widzów do zastanowienia się nad konceptem granic i wykluczenia:

Borders. Has anything good ever come of them? Separation? Limits? I’ve seen as many as mankind has been able to create. Invisible borders. Human ones. Between men and women. Between the thin and the fat. Between those who make decisions and those who abide by them.

Bo, bynajmniej, nie chodzi tu tylko o granice mięzypaństwowe:

 

Nie wszyscy jednak o granicy myślą w sposób równie poważny. Browar Tecate postanowił bowiem sprawę muru obrócić w żart i wręcz poparł pomysł jego budowy. Niech będzie mur! Ale taki, dzięki któremu można się napić piwa. Razem z sąsiadami, oczywiście:

Reklamę Tecate przygotowała nowojorska agencja Saatchi & Saatchi. Emitowano ją wyłącznie w Stanach Zjednoczonych.

 

Do granicznego muru w swych reklamach nawiązała też najbardziej na świecie znana meksykańska marka piwa – Corona. Tym razem nie było dyplomatycznie – choć nazwisko Trumpa nie pada, to jednak amerykański prezydent wyzywany jest w niej od wariatów.

Postać grana przez znanego meksykańskiego aktora Diego Lunę zaczyna od słów: „Wszystkich nas wkurza mur, który chce wybudować ten wariat.” Ale na tym nawiązanie do granicy ze Stanami Zjednoczonymi się też kończy. Bo Corona chce aby odbiorcy, w tym wypadku wyłącznie Meksykanie, zastanowili się także nad ścianami, granicami, które mają we własnych głowach. Nad murami, które nie pozwalają im iść do przodu, rozwijać się. Nie jesteśmy leniwi, nie patrzmy na innych, nie bądźmy zazdrośni – apeluje Diego Luna w tej reklamie:

Film przygotował meksykański oddział agencji Leo Burnett. Nazwała go „Desfronterízate”, co można przetłumaczyć jako „Pokonaj własne bariery”.

Ale na tym nie koniec. Corona właśnie wyemitowała kolejną, nawiązującą do Donalda Trumpa, reklamę. Choć tym razem nie chodzi o graniczny mur, lecz znane chyba wszystkim wyborcze hasło aktualnego prezydenta:

Make America great again!

„Again?” pyta się Corona. I przypomina to, o co tak często oburzają się Latynosi – że obywatele USA, bezpodstawnie, uważają siebie za jedynych, prawdziwych Amerykanów. Tymczasem, tak naprawdę, Amerykanami powinniśmy nazywać wszystkich którzy mieszkają w Amerykach. Obu. Od Alaski i Kanady, po Chile i Argentynę.  I, że nie trzeba jej robić wielkiej, ponieważ Ameryka była, jest i będzie wielka!

Wild, multicultural and united. Enough of using our name to create division. That’s not who we are! We are 35 United States, and today we dress up with a single coat of arms. Because we are all Americans, and that’s why America has always been great.

Tę reklamę także przygotowała agencja Leo Burnett.

 

Na koniec jeszcze jeszcze jedna reklama, od kolejnego meksykańskiego producenta piwa – Cucapá. Obsługująca go niewielka agencja Only If postanowiła sprawę rozegrać inaczej. Tu nie ma żadnego moralizatorstwa. Tu chodzi o imprezę. O dużą meksykańską balangę za którą zapłacą… sympatycy Trumpa!

Jak to możliwe? Wystarczy sprzedać im koszulki z podobizną (i deklaracją wsparcia) ich faworyta. Koszulki, ale o tym kupujący nie wiedzą, które założone i lekko przepocone nieznacznie zmienią swój wygląd. O tak właśnie:

Dwie wersje tej samej koszulki – zimna i przegrzana!

Całą tę partyzancką akcję oczywiście, z ukrytych kamer, nagrano, sprytnie zmontowano, wrzucono do sieci i już, viralowy sukces gotowy! Oto jak sympatycy Trumpa, nieświadomie stawiają piwo Meksykanom:

A to już po imprezie:

Jak Wam się podobają te reklamy? Która najbardziej? Dlaczego?

Prześlij dalej:

2 reakcje na "Ameryka jest wielka! I Trump tego nie zmieni!"

  1. Marysia Mączka  06/02/2017 o 07:37

    Ta reklama tego piwa Tecate dość słaba. Natomiast pozostałe bardzo fajne i pomysłowe! Ekstra.

    Odpowiedz
  2. Pingback: Mundial 2026? USA, Meksyk i Kanada! | tierralatina.pl - Ameryka Łacińska i Karaiby

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.