<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>tierralatina.pl - Ameryka Łacińska i Karaiby &#187; literatura</title>
	<atom:link href="http://www.tierralatina.pl/category/kultura/literatura/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.tierralatina.pl</link>
	<description>Polityka, kultura, turystyka, sport i historia Ameryki Łacińskiej i Karaibów</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 18:29:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Pasja czytania, czyli nowy Sepúlveda</title>
		<link>http://www.tierralatina.pl/2008/09/pasja-czytania-czyli-nowy-sepulveda/</link>
		<comments>http://www.tierralatina.pl/2008/09/pasja-czytania-czyli-nowy-sepulveda/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Sep 2008 15:59:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tierralatina.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Chile]]></category>
		<category><![CDATA[Galeria zdjęć]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Luis Sepúlveda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tierralatina.pl/?p=145</guid>
		<description><![CDATA[Muszę się Wam do czegoś przyznać. Nie jest to w sumie nic wstydliwego, ale jakoś chyba nigdy o tym na blogu nie wspominałem – lubię czytać. Uwielbiam po prostu. Czytelniczego bakcyla złapałem zresztą bardzo wcześnie. Gdy w pierwszej klasie szkoły podstawowej koleżanki i koledzy dukali pierwsze zdania z elementarza, ja już miałem na koncie kilka całych [...]
Related posts:<ol>
<li><a href='http://www.tierralatina.pl/2009/09/nowy-manu-chao/' rel='bookmark' title='Nowy Manu Chao'>Nowy Manu Chao</a></li>
<li><a href='http://www.tierralatina.pl/2007/05/piropos-czyli-latynoskie-swintuszenie/' rel='bookmark' title='Piropos, czyli latynoskie świntuszenie&#8230;'>Piropos, czyli latynoskie świntuszenie&#8230;</a></li>
<li><a href='http://www.tierralatina.pl/2005/08/zakazany-urok-targowiska/' rel='bookmark' title='Zakazany urok targowiska'>Zakazany urok targowiska</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Muszę się Wam do czegoś przyznać. Nie jest to w sumie nic wstydliwego, ale jakoś chyba nigdy o tym na blogu nie wspominałem – <strong>lubię czytać</strong>. Uwielbiam po prostu. Czytelniczego bakcyla złapałem zresztą bardzo wcześnie. Gdy w pierwszej klasie szkoły podstawowej koleżanki i koledzy dukali pierwsze zdania z elementarza, ja już miałem na koncie kilka całych książek. Zresztą nawet już wcześniej, w przedszkolu, pokazywano mnie jak jakieś zwierze w klatce podczas wszystkich wizytacji. „<em>Pokaż Pani jak ładnie czytasz, no pokaż&#8230;</em>” – słyszałem wiele razy. A że buntownikiem wówczas jeszcze nie byłem, to pokazywałem o co prosili&#8230; O ile dobrze pamiętam, robiłem to z pewnym zdziwieniem i zażenowaniem, bo nie rozumiałem co, w tym że potrafię czytać, jest aż tak nadzwyczajnego. O wiele bardziej dziwne było dla mnie to, że rówieśnicy tego nie potrafią&#8230;</p>
<p>Ta łatwość i głód czytania miała zresztą później swoje złe strony. Ponieważ wiedziałem, że i tak czytam znacznie więcej niż przewiduje to szkolny program, to wewnętrznie czułem się zwolniony z obowiązku czytania lektur. Zwłaszcza tych, które po pierwszych stronach mnie nie „chwytały”. Wolałem czytać co mi się podoba, a nie to czego domaga się polonistka. I tak np. &#8211; i tu jednak uczynie naprawdę <strong>wstydliwe wyznanie</strong> – nigdy w życiu nie przebrnąłem przez<em>Pana Tadeusza</em>. Mam jednak cichą nadzieję, że Mickiewicz mi to wybaczy, bo już np. <em>Dziady</em>uwielbiałem&#8230;</p>
<p>W ostatnich latach cierpię jednak na jakąś <strong>czytelniczą cyklofrenię</strong>. Mam okresy gdy książki połykam jedną za drugą, gdy nie kładę się spać póki nie dobrnę do końca pasjonującej lektury. Bywa jednak zupełnie przeciwnie &#8211; mijają całe miesiące podczas których jedynymi książkami jakie otwieram są słowniki i encyklopedie&#8230; A jak już naprawdę czuje, że mój mózg potrzebuje jakiegoś pokarmu sięgam wtedy po <strong>sprawdzone pożywki</strong> – książki, które już przeczytałem, czasem kilkakrotnie, które lubię i wiem, że mnie nie zawiodą.</p>
<p>W takich momentach, gdy nie mam ochoty na czytelnicze przygody i eksplorację literackich nowości pewnym rozwiązaniem, poza sięganiem po książki już przeczytane, jest szukanie azylu u ulubionych, <strong>sprawdzonych autorów</strong>. Mam kilku takich, którzy jeszcze nigdy mnie nie zawiedli.</p>
<p>Wśród pisarzy z południowej półkuli, należą do nich bez wątpienia: mieszkający w Australii południowoafrykańczyk <strong>John Maxwell Coetzee</strong>, oraz żyjący na Północy, bo w hiszpańskim Gijón, Chilijczyk <strong>Luis Sepúlveda</strong>.</p>
<p>To właśnie Luis Sepúlveda, którego miałem przyjemność osobiście poznać, sprawił że od kilku dni czuje iż nadchodzi moja „faza czytania”&#8230; Z niecierpliwością czekam na moment w którym w moje ręce trafi najnowsza jego książka. I mam nadzieję, że otworzy ona apetyt na więcej lektury.</p>
<p><a class="highslide" onclick="return vz.expand(this)" href="http://www.tierralatina.pl/wp-content/uploads/2009/09/LamparaAladino.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-146" title="LamparaAladino" src="http://www.tierralatina.pl/wp-content/uploads/2009/09/LamparaAladino.jpg" alt="LamparaAladino" width="333" height="500" /></a><em><strong> </strong></em></p>
<p><em><strong>La lámpara de Aladino</strong></em>, czyli po prostu „Lampa Alladyna”, to w sumie typowy dla Sepúlvedy zbiór 12. intymnych opowiadań, w którym prawdziwe historie mieszają się z autobiograficznymi elementami i literacką fikcją. Chilijczyk, zgodnie ze swym zwyczajem, stara się w ten sposób ocalić od zapomnienia pewne ważne dla niego miejsca, osoby i wydarzenia. „<em>Gdy wypowiadamy ich nazwiska i opowiadamy ich historie, nasi zmarli nigdy nie umierają</em>” – mówi jeden z bohaterów Lampy Alladyna. Ale te same słowa wypowiedzieć mógłby sam Sepúlveda. „<em>Życie jest pewne magii, ja staram się ją tylko zapisywać</em>” – powiedział skromnie, gdy z nim kilka miesięcy temu rozmawiałem przy butelce jakiegoś chilijskiego Carmenère.</p>
<p><a class="highslide" onclick="return vz.expand(this)" href="http://www.tierralatina.pl/wp-content/uploads/2009/09/Sepulveda.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-147" title="Sepulveda" src="http://www.tierralatina.pl/wp-content/uploads/2009/09/Sepulveda.jpg" alt="Sepulveda" width="500" height="333" /></a></p>
<p>I z tego co sam mi wówczas zdradził, oraz tego co ujawnił już jego wydawca, w tym najnowszym zbiorze opowiadań akcja przeniesie czytelników w wiele zakątków świata: do chilijskiej Patagonii, w czasy gdy docierali tam emigranci z całego świata; do Santiago końca lat 60-tych, gdy „wszyscy byli pełni nadziei”; do Rio de Janeiro w trakcie karnawału; do deszczowego Hamburga w którym Sepúlveda mieszkał przez kilka lat po wygnaniu go z Ojczyzny przez Pinocheta; czy do egipskiej Aleksandrii z początku XX wieku, miasta w którym mieszkał wówczas wybitny grecki poeta <a style="color: #e6e6e6; text-decoration: none;" href="http://www.britannica.com/EBchecked/topic/100491/Constantine-Cavafy"><strong>Konstanty Kawafis</strong></a>.</p>
<p>To zresztą właśnie od Luisa Sepúlvedy dowiedziałem się, że pierwowzorem <a style="color: #e6e6e6; text-decoration: none;" title="Waiting for Barbarians" href="http://www.amazon.com/gp/product/0140283358?ie=UTF8&amp;tag=podrnapolu-20&amp;linkCode=as2&amp;camp=1789&amp;creative=9325&amp;creativeASIN=0140283358"><em>Czekając na Barbarzyńców</em></a> &#8211; mojej ulubionej powieści wspomnianego J.M. Coetzee’go, był właśnie poemat Kavafisa o tej samej nazwie.</p>
<p align="center"><object id="Player_6eab1e25-5bbb-4c0e-9720-49a85266fe6d" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="430px" height="324px" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://ws.amazon.com/widgets/q?ServiceVersion=20070822&amp;MarketPlace=US&amp;ID=V20070822%2FUS%2Fpodrnapolu-20%2F8003%2F6eab1e25-5bbb-4c0e-9720-49a85266fe6d&amp;Operation=GetDisplayTemplate" /><param name="name" value="Player_6eab1e25-5bbb-4c0e-9720-49a85266fe6d" /><param name="align" value="middle" /><embed id="Player_6eab1e25-5bbb-4c0e-9720-49a85266fe6d" type="application/x-shockwave-flash" width="430px" height="324px" src="http://ws.amazon.com/widgets/q?ServiceVersion=20070822&amp;MarketPlace=US&amp;ID=V20070822%2FUS%2Fpodrnapolu-20%2F8003%2F6eab1e25-5bbb-4c0e-9720-49a85266fe6d&amp;Operation=GetDisplayTemplate" align="middle" name="Player_6eab1e25-5bbb-4c0e-9720-49a85266fe6d" allowscriptaccess="always" bgcolor="#FFFFFF" quality="high"></embed></object></p>
<p><noscript><a href="http://ws.amazon.com/widgets/q?ServiceVersion=20070822&amp;MarketPlace=US&amp;ID=V20070822%2FUS%2Fpodrnapolu-20%2F8003%2F6eab1e25-5bbb-4c0e-9720-49a85266fe6d&amp;Operation=NoScript">Amazon.com Widgets</a></noscript></p>
<p align="center">
<p>Ja muszę się uzbroić w cierpliwość, bo Lampa Alladyna jeszcze do Ameryki Południowej nie dotarła, ale Wy w Europie – jeśli znacie hiszpański &#8211; możecie się już nią cieszyć. W oryginale książka jest od kilku dni dostępna bezpośrednio u <a style="color: #e6e6e6; text-decoration: none;" title="tusQuets Editores" href="http://www.tusquets-editores.es/">barcelońskiego wydawcy</a>. Tłumaczenie<a style="color: #e6e6e6; text-decoration: none;" title="Lampe d'Aladino et Autres Histoires" href="http://www.amazon.fr/gp/product/2864246708?ie=UTF8&amp;tag=tierralatina-21&amp;linkCode=as2&amp;camp=1642&amp;creative=6746&amp;creativeASIN=2864246708">francuskie</a> pojawić się ma lada dzień. Włoskie i portugalskie też. Lampa Alladyna powinna również się ukazać, jeszcze przed końcem roku, po angielsku. Na wersję polską pewnie poczekamy dłużej. Wydawnictwo <a style="color: #e6e6e6; text-decoration: none;" title="Oficyna Literacka Noir sur Blanc" href="http://www.noir.pl/"><strong>Noir sur Blanc</strong></a>, które zazwyczaj wydaję Sepúlvedę w naszym kraju, nie ma niestety jeszcze jej w zapowiedziach.</p>
<p>Related posts:<ol>
<li><a href='http://www.tierralatina.pl/2009/09/nowy-manu-chao/' rel='bookmark' title='Nowy Manu Chao'>Nowy Manu Chao</a></li>
<li><a href='http://www.tierralatina.pl/2007/05/piropos-czyli-latynoskie-swintuszenie/' rel='bookmark' title='Piropos, czyli latynoskie świntuszenie&#8230;'>Piropos, czyli latynoskie świntuszenie&#8230;</a></li>
<li><a href='http://www.tierralatina.pl/2005/08/zakazany-urok-targowiska/' rel='bookmark' title='Zakazany urok targowiska'>Zakazany urok targowiska</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.tierralatina.pl/2008/09/pasja-czytania-czyli-nowy-sepulveda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

